Te szyny na Żelaznej wyłażą od jakiegoś czasu. Teraz jest "sprzyjająca" pogoda (raz mróz, raz nie), więc najlepsze efekty będą za kilkanaście tygodni :) Co do dalszego przebiegu, to chciałem napisać to samo co Chrisfox. Te ~46 lat temu Bohdan Ł. latał z kijkiem wekslowym po tych szynach na Smoczej przed Anielewicza (zresztą nie tylko tam). Niestety potem nastała era asfaltu. Kilka lat temu było frezowanie tego odcinka, ale niestety akurat nie było mnie w Wawie... Ale osobiście uważam, że te szyny (pytanie jak długi odcinek?) winny tam być. Aczkolwiek nic sobie uciąć nie daję. Niemniej przyjdzie jeszcze kiedyś czas aby to zweryfikować. Innych śladów raczej brak.
↧